Serwisy partnerskie:
Close icon
Serwisy partnerskie

Od dystrybucji do produkcji - autorskie rozwiązania jako przewaga konkurencyjna firmy UNISYSTEM

Article Image
Chociaż firma Unisystem przez lata kojarzona była przede wszystkim z dystrybucją wyświetlaczy, ma ona w swoim portfelu dziesiątki własnych produktów, projektowanych i produkowanych w Polsce. Były one do tej pory dostępne jedynie jako dedykowane do wybranych zastosowań. Obecnie, bazując na doświadczeniach setek projektów realizowanych wspólnie z klientami, firma przygotowała rozwiązania standardowe, tak by były od ręki dostępne dla szerszego grona odbiorców. Co stoi za tą decyzją, jakie przewagi daje tworzenie własnych technologii i jak będzie wyglądał kolejny etap rozwoju firmy? Posłuchajcie historii Kamila Kozłowskiego - COO & VP w UNISYSTEM, który opowiada o drodze firmy od dystrybucji do produkcji, o roli lokalnych rozwiązań w branży elektronicznej oraz o tym, jak doświadczenie projektowe przekuwa się w autorskie produkty.

Branża elektroniczna nieustannie się zmienia. Jakie zjawiska i trendy – z perspektywy ostatnich kilku lat – mają dziś największy wpływ na jej rozwój? 

Kamil Kozłowski: Branża elektroniczna wciąż jest w fazie intensywnych zmian. Nie dotyczą one jednak wyłącznie pojawiania się nowych technologii, ale również szybkiego rozwoju i dojrzewania rozwiązań już obecnych na rynku. Stają się one coraz bardziej zaawansowane, wydajne i lepiej dopasowane do potrzeb projektantów oraz producentów.  

Jednym z kluczowych czynników wpływających dziś na rynek jest rozwój sztucznej inteligencji. Wraz z nim rośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową, pamięci i komponenty wspierające przetwarzanie danych, co oddziałuje zarówno na kierunki rozwoju technologii, jak i na sytuację po stronie podaży. Szczególnie widoczne jest to w segmencie pamięci, który pozostaje podatny na wahania popytu, zmienność cen i okresowe napięcia dostępnościowe. Dla firm oznacza to konieczność jeszcze uważniejszego planowania projektów, zakupów i strategii rozwoju. 

Zmienia się jednak nie tylko technologia, ale również samo otoczenie rynkowe. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej obserwujemy rosnącą aktywność firm z Azji w Europie. W warunkach silnej presji kosztowej nie jest zaskoczeniem, że takie oferty mogą wydawać się bardzo atrakcyjne, zwłaszcza wtedy, gdy podstawowym kryterium porównania pozostaje cena.  

Z jakimi wyzwaniami najczęściej spotykają się firmy realizujące projekty z azjatyckimi producentami? 

Kamil Kozłowski: Najczęściej są to wyzwania związane z komunikacją, organizacją pracy i samym prowadzeniem projektu. Do tego dochodzą również kwestie dotyczące między innymi reklamacji. 

W praktyce często okazuje się też, że atrakcyjna cena na początku współpracy nie oznacza jeszcze niższego całkowitego kosztu projektu. O jego opłacalności decydują bowiem takie czynniki jak terminowość dostaw, powtarzalność produkcji czy zdolność do szybkiego reagowania na problemy pojawiające się w trakcie realizacji projektu. 

Ogromnie ważne jest również zrozumienie specyfiki rynku i oczekiwań producentów urządzeń – zarówno w zakresie jakości wykonania, jak i trwałości rozwiązań w długim cyklu życia produktu. Przekłada się to na konieczność odpowiedniego doboru komponentów, które muszą nie tylko spełniać wymagania techniczne, ale także odpowiadać obowiązującym normom oraz zapewniać stabilność parametrów w kolejnych partiach produkcyjnych. 

Nie można zapominać również o czynnikach geopolitycznych. Ostatnie lata pokazały, że napięcia w jednym regionie świata mogą szybko przełożyć się na logistykę, transport i dostępność komponentów. Im większe uzależnienie od odległych łańcuchów dostaw, tym większe ryzyko takich zakłóceń. 

Jak w odpowiedzi na te zmiany Unisystem rozwija dziś swój model działalności? 

Kamil Kozłowski: Przez wiele lat byliśmy postrzegani przede wszystkim jako dystrybutor komponentów elektronicznych, głównie wyświetlaczy. W rzeczywistości jednak nasza rola często była znacznie szersza. W wielu projektach nie ograniczaliśmy się do dostarczenia komponentu – rozwijaliśmy własne rozwiązania dopasowane do konkretnych aplikacji klientów. 

Dziś chcemy zrobić kolejny krok. Doświadczenia zebrane w projektach customizowanych przekuwamy w autorskie produkty rozwijane pod marką Unisystemu.

Na czym opiera się Wasze pozycjonowanie jako producenta i co sprawia, że klienci decydują się właśnie na Wasze rozwiązania? 

Kamil Kozłowski: To, co pozwala nam pozycjonować się jako producent, wynika przede wszystkim z wieloletniego doświadczenia projektowego. Przez lata uczestniczyliśmy w projektach na wielu etapach ich rozwoju, dlatego doskonale rozumiemy wyzwania, z jakimi mierzą się zespoły projektowe – zarówno od strony technicznej, jak i biznesowej. Ta wiedza pozwala nam tworzyć rozwiązania, które odpowiadają nie tylko na wymagania aplikacyjne, ale też na realne potrzeby związane z wdrożeniem. 

Wiemy, że dla klienta liczą się nie tylko parametry, ale również łatwość integracji, czas wdrożenia, przewidywalność projektu i kontrola kosztów. Dlatego projektując własne produkty, koncentrujemy się na tym, aby były możliwie proste do wdrożenia, ograniczały ryzyko zmian na późniejszych etapach i ułatwiały sprawne przejście od projektu do gotowego rozwiązania. 

Istotnym atutem jest także lokalność. Coraz więcej firm docenia wartość produktów rozwijanych w Polsce i Europie, bo oznacza to bliższą współpracę, łatwiejszą komunikację, większą elastyczność oraz większą przewidywalność w dłuższej perspektywie. Za naszymi rozwiązaniami stoi konkretny zespół, który zna potrzeby klientów i potrafi szybko na nie reagować. To właśnie połączenie doświadczenia, praktycznego podejścia do wdrożeń i lokalnej obecności sprawia, że klienci wybierają nasze rozwiązania. 

Jakie rozwiązania własne Unisystemu są już obecne na rynku? 

Kamil Kozłowski: Można powiedzieć, że takich rozwiązań jest wiele, ponieważ w praktyce każde gotowe rozwiązanie, które tworzyliśmy dla naszych klientów, było efektem naszego własnego know-how. Od początku zależało nam na tym, aby nie dostarczać wyłącznie komponentów, ale projektować rozwiązania jak najlepiej dopasowane do wymagań użytkowników i specyfiki urządzenia końcowego. 

Wśród rozwiązań własnych Unisystemu szczególne miejsce zajmują produkty rozwijane w obszarze technologii e-papieru. Przykładem są moduły USEC i USEM – autorskie rozwiązania oparte na wyświetlaczach EPD, zaprojektowane z myślą o ułatwieniu wdrażania tej technologii w urządzeniach końcowych, między innymi w systemach informacji pasażerskiej. Z takimi zastosowaniami coraz częściej spotykamy się zresztą na co dzień – podróżując komunikacją publiczną, można zauważyć rosnącą liczbę interaktywnych rozkładów jazdy opartych na e-papierze. To technologia, która świetnie sprawdza się w tego typu aplikacjach zarówno z perspektywy użytkownika, mającego dostęp do informacji w czasie rzeczywistym, jak i operatora systemu, który może aktualizować treści zdalnie, z poziomu centralnego systemu. 

Najnowszym rozwiązaniem, które wprowadziliśmy do oferty w 2025 roku, jest pojemnościowy przycisk dotykowy. Choć nie jest to typowy produkt kojarzony bezpośrednio z producentem wyświetlaczy, wynika z naszego doświadczenia w projektowaniu rozwiązań dotykowych opartych na technologii pojemnościowej. Tego typu elementy bardzo często towarzyszą urządzeniom wyposażonym w ekrany, dlatego taki moduł w naturalny sposób uzupełnia naszą ofertę. Co ważne, został on zaprojektowany tak, aby mógł być stosowany zarówno w nowych urządzeniach, jak i w projektach modernizowanych. 

Co wyróżnia pojemnościowy przycisk dotykowy opracowany przez specjalistów z Unisystemu? 

To rozwiązanie wyróżnia przede wszystkim praktyczne podejście do projektowania. Nasz pojemnościowy przycisk dotykowy został opracowany jako gotowy moduł, który można łatwo zintegrować z urządzeniem, a jednocześnie zyskać trwalszą i nowocześniejszą alternatywę dla klasycznych przycisków mechanicznych. Dzięki wykorzystaniu technologii pojemnościowej nie ma tu elementów narażonych na typowe zużycie, co przekłada się na większą niezawodność i wygodę użytkowania. 

Ważnym wyróżnikiem tego rozwiązania jest także jego niezawodność w wymagających warunkach pracy. Przycisk zachowuje stabilność działania nawet przez kilkumilimetrowe szkło ochronne, w obecności cieczy oraz w szerokim zakresie temperatur. Istotnym atutem jest również możliwość obsługi w rękawiczkach, co w wielu zastosowaniach przemysłowych ma kluczowe znaczenie. Całość uzupełnia dwutorowa komunikacja z użytkownikiem – poprzez sygnały wizualne i akustyczne – która poprawia UX i przekłada się na większy komfort oraz intuicyjność obsługi. 


A co dalej? Z jakimi nowościami chcecie wyjść do rynku w najbliższych miesiącach? 

Obecnie pracujemy nad autorskimi rozwiązaniami w obszarze wyświetlaczy LCD-TFT. Już na etapie projektowania uwzględniamy to, co z perspektywy producentów urządzeń jest najważniejsze: parametry optyczne, konstrukcję mechaniczną, łatwość integracji oraz przewidywalność w całym cyklu życia produktu. 

To dla nas ważny kierunek rozwoju, który pozwala nam umacniać naszą rolę jako producenta własnych rozwiązań. Na tym etapie nie chcemy jeszcze zdradzać zbyt wiele, ale możemy powiedzieć, że będą to produkty zaprojektowane z myślą o realnych potrzebach rynku i praktycznych wyzwaniach wdrożeniowych. 

Wideo
Firma: Unisystem Sp. z o.o.
Tematyka materiału: Kamil Kozłowski, produkcja, rozmowy, UNISYSTEM, wywiady, zmiany
AUTOR
Źródło
unisystem.com
Udostępnij
Zobacz wszystkie quizy
Quiz weekendowy
Theremin
1/10 Lew Termen i Leon Theremin to ta sama osoba. Które nazwisko pojawiło się później?
UK Logo
Elektronika dla Wszystkich
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS
najnowsze e-wydanie magazynu "Elektronika dla Wszystkich"