Serwisy partnerskie:
Close icon
Serwisy partnerskie

Scjentolodzy i ich »cudowny« przyrząd

Jeżeli dotąd nie słyszeliście o scjentologach, to pora się nimi zainteresować. Jednak nie dlatego, że to sekta - bardziej chodzi o dostępny na załączonym zdjęciu przyrząd przez nich stosowany (niekoniecznie w dobrych zamiarach).
Article Image

O czym mowa?

Otóż o tzw. e-metrze badającym zmiany rezystancji skóry w czasie, w zależności od stopnia jej wilgotności (jest to reakcja skórno-galwaniczna bądź elektrodermalna). Krótko mówiąc można nim sprawdzić to jak mocno poci się człowiek. Jednak nie w przypadku scjentologów, którzy używają tego przyrządu w czasie sesji zwanych audytami, które mają na celu „oczyszczenie” osoby z negatywnych przeżyć przez wyparcie.

Jak?

Otóż „badają” nim stan emocjonalny tej osoby, który jest tym większy im większe są wskazania urządzenia, oraz tym mniejszy im są one mniejsze. Jeżeli e-metr „ani drgnie”, audyt jest kończony. W przeciwnym razie sesja dalej trwa (aż do skutku). Wszystko to, ponieważ nie pocenie się oznacza dla scjentologów brak reakcji na przeżycia. Jest to oczywiście nieprawda - w rzeczywistości emocje obejmują całe ciało, a nie tylko skórę, i należy zwrócić uwagę na więcej rzeczy, w tym na serce (badanie EKG) i mózg (badanie EEG).

Ponadto człowiek poci się zawsze, niezależnie od tego czy coś przeżywa czy nie. W efekcie to nienaukowa „brednia”. Zresztą wiele ruchów odrzuca naukę, a nawet stosuje w tym celu jej zdobycze! Scjentolodzy to tylko jeden z ich przykładów. Niby nic, ale i w Polsce można ich spotkać, nie wspominając o zmanipulowanych osobach wierzących przez nich w e-metr.

Ot naciągactwo jak z garnkami i pakietami medycznymi dla starszych - obydwa należy tępić. Warto o tym pamiętać - życie ma się bowiem tylko jedno.

Wideo
Tematyka materiału: e-metr, EEG, EKG, kościół scjentologów, reakcja elektrodermalna, reakcja skórno-galwaniczna, rezystancja skóry, scjentologia
AUTOR
Źródło
www.scientology.org
Udostępnij
UK Logo