Sercem stabilizatora jest układ TL494. Elementy C13, R14 ustalają częstotliwość pracy wewnętrznego generatora na ok 77 kHz. Komparator pierwszy, wraz z elementami R7, R8, R9, R15, R16 i C14 stanowią obwód stabilizacji napięcia wyjściowego, którego wartość regulujemy potencjometrem P2. Komparator drugi wraz z elementami R10, R11, R12, R21 i R22 stanowią obwód regulatora prądu, którego wartość ustawiamy potencjometrem P1. Złącze POW umożliwia zasilanie bloku sterowania i bloku mocy z tego samego napięcia (1-2 zwarte), lub umożliwia zasilanie bloku sterowania z zewnętrznego źródła, dołączamy je do pinów 2-3, (2-plus, 3-masa). Napięcie to powinno zawierać się w zakresie 8...40 VDC. Złącze CTRL umożliwia wyłączenie stabilizatora poprzez podanie napięcia ok. 5 V na pin 2. Złącze VALUE służy do dołączenia potencjometrów regulacyjnych tak jak na schemacie. Elementy T1, D1, L1 i C5 tworzą typowy impulsowy konwerter „step-down”. Pozostałe elementy filtrują napięcia wejściowe i wyjściowe.
Montaż i uruchomienie
Układ zasilany jest bezpośrednio z transformatora. Optymalny do tego celu powinien mieć napięcie wtórne 24 VAC albo lepiej 2×24 VAC i moc 150 W. Transformator z pojedynczym uzwojeniem dołączamy jak na schemacie. Należy pamiętać o zrobieniu solidnej zwory łączącej zaciski T1 i T2. Dla transformatora z podwójnym napięciem środek uzwojeń łączymy do zacisku T2, a zacisk T1 zostawiamy wolny. Po pierwszym uruchomieniu musimy ustawić maksymalne napięcie 25 V potencjometrem R7 i maksymalny prąd potencjometrem R10. Potencjometr R22 ustawiamy tak, aby uzyskać równomierną regulację prądu w całym zakresie obrotu potencjometru P1. Jeśli przewidujemy długotrwałe duże obciążanie stabilizatora to koniecznie musimy zastosować wentylator np. 10×10.
Układ doskonale nadaje się do współpracy z zestawem AVT2857. Zasilanie zestawu dołączamy do punktów N1 (plus) i P1 (minus), wejście pomiaru prądu łączymy z punktem P2 a wejście pomiaru napięcia z punktem N2 na płytce i rezygnujemy z rezystorów pomiarowych na płytce woltomierza-amperomierza. Takie połączenie tworzy bardzo ciekawy i praktyczny zasilacz warsztatowy.