Serwisy partnerskie:
Close icon
Serwisy partnerskie

Kiedy koniec niedoboru układów scalonych na świecie?

Co mają ze sobą wspólnego laptopy, telefony komórkowe oraz pozostałe urządzenia elektroniczne? Wszystkie działają na układach scalonych. Większość, jeśli nie każde z nich, jest oparte na krzemowych chipach, które stanowią budulec współczesnego, elektronicznego świata - do czasu, kiedy ich na rynku brakuje (jak obecnie)…
Article Image

Globalny niedobór „scalaków” spowodował, że wiele fabryk na świecie wstrzymało produkcję lub zmieniło profil działalności, w celu przetrwania oraz zapewnienia „stabilnych” łańcuchów dostaw. W szczególności mowa tu o przemyśle motoryzacyjnym, który potrzebuje układów elektronicznych, by podtrzymać swą „ciągłą” działalność, i większym niż wcześniej popycie na te układy, od których światowa gospodarka jest uzależniona. Eksperci przewidują, że „obecna” sytuacja unormuje się do połowy przyszłego roku, podczas gdy inni uważają, że jej poprawa zajdzie najwcześniej początkiem 2023 roku. Kiedy to nastąpi, to się okaże. Wpierw jednak warto wskazać co spowodowało braki na rynku układów scalonych - są to przede wszystkim:

Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na użytkowe urządzenia elektroniczne:

Wskutek pandemii COVID-19 wiele osób na świecie przeszło na pracę zdalną w domu, by zapobiec „szerzeniu się” koronawirusa, w wyniku czego pojawiła się potrzeba zakupu dodatkowych urządzeń elektronicznych, w tym laptopów i tabletów dla sprawnej realizacji tej pracy (firmy weszły „do sieci”, a aplikacje do przesyłania wiadomości zostały natychmiast pobrane). W efekcie nastąpiło „wąskie gardło” w dostawach, ponieważ sprzedawcy nie byli przygotowani na powyższą pandemię (wzrost popytu na „elektronikę”, „wydłużone” czasy zamówień towarów, priorytety produkcyjne - jak tu nie mówić o „katastrofie w półprzewodnikach”?).

Niesprzyjające zdarzenia losowe:

W 2021 roku niektóre fabryki półprzewodnikowe na świecie zostały „dotknięte” zdarzeniami, które wstrzymały ich działalność na określony czas. Zdarzenia te to m.in.:

  • przeciążenie elektryczne w zakładzie produkcyjnym firmy Renesas w Naka, które wywołało pożar na powierzchni 600 metrów kwadratowych i zniszczyło 23 urządzenia stosowane przy „wyrobie”  układów scalonych, powodując tymczasową niezdatność ocalałych obszarów zakładu do pracy,
  • susza na Tajwanie, przez którą zabrakło wody potrzebnej do produkcji „scalaków”,
  • burze śnieżne w amerykańskim stanie Teksas, które wywołały przerwy w dostawie prądu do fabryk półprzewodników (skutkiem tego niektóre z nich przerwały pracę).

Na świecie jest tylko kilku producentów układów scalonych, co sprawia, że przemysł elektroniczny jest „podatny” na sytuacje takie jak te powyżej (już jedno z nich skutecznie „wytraca z biegu” świat elektroniki).

Wpływ przemysłu motoryzacyjnego:

W początkowej fazie pandemii COVID-19 nastąpił wyraźny spadek popytu na nowe auta, które jak wiadomo są „naszpikowane” dużą ilością elektroniki, co skłoniło producentów do ograniczenia lub wstrzymania produkcji tych aut oraz przestawienia swoich mocy przerobowych na potrzeby klienta o zwiększonych wymaganiach (skłonnego zapłacić za to niemałe sumy). Jednak niedługo później, kiedy stało się jasne, że koronawirus nie zostanie prędko „pokonany”, nastąpiło „raptowne odbicie” popytu na auta, szczególnie te elektryczne, w celu ochrony przed zagrożeniem (jeżdżę sam/sama i COVID-19 jest mi niestraszny). Rezultat? Zatkanie linii produkcyjnych fabryk półprzewodnikowych, które dopiero co dostosowały się do zwiększonego zapotrzebowania na rynku elektroniki użytkowej i nie zdążyły się dopasować do tego co „chciałby” od nich przemysł motoryzacji (jest to dodatkowy drenaż możliwości produkcyjnych fabryk, które nie mogą „tak ot co” odmówić świadczenia swoich usług, ponieważ muszą na czymś zarabiać, a przez to robią one co tylko mogą, zgodnie z maksymą „nasz klient, nasz pan”, aby spełnić oczekiwania każdego kontrahenta).

Zaiste trudna to sprawa. Tym niemniej producenci i rządy państw na świecie dążą do jej łagodzenia, czego przykładem są następujące działania:

  • zwiększenie, w ciągu trzech następnych lat, mocy produkcyjnych przez firmy: Samsung, SK Hynix i TSMC - pierwsze dwie przeznaczą na ten cel 451 milionów dolarów (przy wsparciu ze strony Korei Południowej), podczas gdy ostatnia 100 milionów dolarów,
  • deklaracja rządu Wielkiej Brytanii o wsparciu lokalnych fabryk półprzewodnikowych w celu eliminacji przerw w łańcuchach dostaw układów scalonych (na razie jednak bez większych konkretów).

Zarówno sektor prywatny, jak i publiczny są zdeterminowane, by położyć kres niedoborowi chipów. Początkowo zakładano, że sytuacja powróci do normy z końcem 2021 roku, szczególnie biorąc pod uwagę to, że w czwartych kwartałach ubiegłych lat popyt na półprzewodniki spadał, co mogłoby dać teraz producentom szansę na odrobienie strat. Na chwilę obecną jednak tak się nie dzieje, tzn. spadek popytu nie jest na tyle duży jak by sobie tego życzono, co zrewidowało pierwotne prognozy i na chwilę obecną przewiduje się koniec niedoborów „scalaków” w przyszłym, albo nawet dopiero w 2023 roku.

Wielu analityków twierdzi, że pandemia COVID-19 okazała się tykającą bombą, która tylko czekała latami by eksplodować - nie od dziś bowiem wiadomo, że fabryki półprzewodników pracują ponad normę, a plany nowych są odległą przyszłością, a nawet jeśli mają powstać to zajmuje to zazwyczaj sporo czasu, który trzeba przeznaczyć na ich budowę, testy i niezbędne rozruchy. Błędne prognozy odnośnie tempa walki z koronawirusem doprowadziły do kryzysu, z którym mamy teraz do czynienia (nie wszystkie działania zostały dobrze zaplanowane jak również nie zostały podjęte trafne decyzje, by produkcja „scalaków” została zachowana - tak to jest jak nie wiadomo czego się spodziewać po nieznanym dotąd zagrożeniu). Naprawdę nie łatwo jest znaleźć, w tych „trudnych” czasach, niezawodnych źródeł podzespołów elektronicznych - oby w przyszłości nigdy więcej tak nie było (tego wszystkim życzymy).

Tematyka materiału: chipy elektroniczne, COVID-19, fabryki półprzewodników, gadżety elektroniczne, laptopy, pandemia, przemysł motoryzacyjny, Samsung, SK Hynix, Renesas, telefony komórkowe, TSMC, urządzenia elektroniczne
AUTOR
Źródło
electronics-sourcing.com
Udostępnij
UK Logo