Serwisy partnerskie:
Close icon
Serwisy partnerskie

Płatność kartami w Polsce dłuższa niż się wydaje!

I nie ma w tym słowa przesady - ma ona bowiem miejsce od 1969 roku (a więc już 52 lata).
Article Image

Krótko mówiąc płatność ta pojawiła się za czasów komunistycznych, za sprawą ówczesnego biura podróży Orbis, które podpisało, w imieniu władz PRL, umowę z istniejącą od 1950 roku amerykańską firmą Diner’s Club na obsługę ich kart dla obcokrajowców (i w praktyce tylko dla nich - przeciętny obywatel bowiem mógł sobie o nich tylko pomarzyć, chyba że był współpracownikiem służb bądź członkiem PZPR, który mógł zobaczyć czym jest ten „imperialistyczny” wynalazek). Rok zawarcia tej umowy to podana na wstępie data (dla porównania w Europie Zachodniej obsługa kart powyższej firmy rozpoczęła się w 1955 roku, nie mówiąc o USA, w których weszła ona w życie 5 lat wcześniej). 

Niedługo później zawarto podobne porozumienia ze zrzeszeniami banków amerykańskich, obecnie znanymi jako Visa oraz MasterCard - z pierwszym w 1974 roku, a z drugim w 1975 roku. 

Można zapytać „dlaczego dopiero wówczas, a nie wcześniej?” Otóż po pierwsze będący u władzy Edward Gierek i jego otwarcie na Zachód - inaczej niż rządzący tuż przed nim Władysław Gomułka, który stronił od „zachodniej” współpracy, a nawet jeśli ją podejmował, tak jak właśnie z rzeczonymi kartami bądź z licencją na Fiata 125p, to czynił to niechętnie (wręcz z przymusu), życząc sobie, by się skończyła. A po drugie obecne w tym czasie odprężenie między USA, a ZSRR, które pozwoliło na odbudowę wzajemnych stosunków i nawiązanie przez to głębszej współpracy (Gomułka już się na to nie załapał).

Co ciekawe, drugie z wymienionych mocarstw tęż zaczęło honorować karty Diner’s Club od tego samego roku co my - tym samym byliśmy na równi z traktującym nas nie fair „bratnim narodem radzieckim”. Jednak nie miało to jeszcze nic wspólnego z elektroniką - ta wstąpiła w karty na dobre dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy zimna wojna się kończyła, a ówczesny postęp był zaawansowany. Do tego czasu transakcje były czynione „offline”, tzn. odbijano rewersy kart na papierze, po czym dokonywano czasochłonnego, manualnego podliczania płatność (było to czasami męczące). Sposób ten ma zresztą jeszcze zastosowanie w niektórych miejscach świata aczkolwiek nie w Polsce, w której jest aktywnych ponad 40 milionów kart zarówno debetowych, jak i kredytowych).

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” - nawet w przypadku kart płatniczych to święta prawda (i to jeszcze jak). Ciekawe prawda?

I ciekawostka: to z czasów PRL pochodzi określenie karty kredytowej jako synonimu karty płatniczej (błędne, ale i coraz rzadziej obecnie używane) - to przy okazji na zakończenie wpisu.

Tematyka materiału: Diner’s Club, MasterCard, karta debetowa, karta kredytowa, karta płatnicza, Orbis, Visa
AUTOR
Źródło
www.tygodnikpowszechny.pl
Udostępnij
UK Logo