Czym jest RayBraid i dlaczego cienka folia nie wystarczy? Na pewno nie jest to zwykła siatka. To profesjonalny oplot z miedzi cynowanej (Cu/Sn) zgodny z rygorystyczną, niemiecką normą wojskową VG 96936 T10. W przeciwieństwie do tańszych zamienników oraz folii aluminiowej, prezentowany produkt oferuje:
- pokrycie optyczne co najmniej 93% - oznacza to, że splot jest na tyle gęsty, iż zasłania przewody w 93%, tworząc niemal idealną klatkę Faradaya, taką, przez którą zakłócenia nie są w stanie się "przebić",
- elastyczność i rozszerzalność 2:1 - dzięki specjalnemu typowi splotu, oplot o średnicy nominalnej 4 mm można łatwo naciągnąć na złącza oraz zgrubienia, a po naciągnięciu dopasowuje się bezpośrednio do wiązki,
- miedź cynowana - warstwa cyny nie tylko chroni miedź przed utlenianiem, ale również ułatwia lutowanie oplotu do masy, co jest dosyć ważne w kontekście eliminacji wpływu zakłóceń EMI w każdej sytuacji.
W profesjonalnym harnessingu (budowie wiązek) oplot RayBraid stanowi środkową warstwę ochrony. Układa się go na przewodach sygnałowych (np. od czujników lub przepustnic DBW), a na wierzch naciąga się dedykowaną koszulkę DR-25. Takie połączenie gwarantuje ochronę: mechaniczną, chemiczną oraz elektromagnetyczną na poziomie myśliwca bojowego. Jest to z pewnością produkt przeznaczony do ekranowania cienkich wiązek sygnałowych (skrętek) np. w motorsporcie, lotnictwie, czy przemyśle medycznym. Jeżeli Twoje rozwiązanie nagle "gubi" sygnały lub odczyty z sensorów są zaszumione - najprawdopodobniej brakuje właśnie oplotu, który poleca się kupić bez zbędnej zwłoki, by problemy te ustąpiły i można było nacieszyć się z tego, co się projektuje, a następnie stosuje i/lub obsługuje.