Konfiguracja pierwsza to grupa diod połączona w jeden szereg. W takim przypadku najlepszą i prostą metodą zasilania jest utrzymanie stałej wartości prądu. Efekt ten jest uzyskiwany poprzez zwarcie pinów 1 i 3 złącza CONTROL oraz odpowiednie dobranie wartości rezystorów R5, R6. Należy je tak dobrać, aby przy żądanym prądzie wystąpił na nich spadek napięcia 1,23 V. Dla diod 1 W wymagany prąd zasilania wynosi ok. 300 mA, zatem stosujemy rezystory 8,2 Ω; dla diod 3 W prąd zasilania wynosi ok. 800 mA, więc rezystory o wartości 3,3 Ω. W takim szeregu może pracować 1...6 diod LED. Wymaga to tylko zapewnienia odpowiednio wysokiego napięcia zasilającego, które można w przybliżeniu policzyć jako liczba diod × 4 V. Takie połączenie ma dwie ważne zalety: uszkodzenie poprzez zwarcie, jednej diody nie zagraża pozostałym i każda dioda może być innej barwy. Konfiguracja z rys. 3 to kilka grup szeregowych połączonych równolegle.
W takim przypadku nie można zastosować metody stałego prądu, ponieważ uszkodzenie jednej gałęzi spowoduje przeciążenie pozostałych. Tryb stabilizacji napięcia ustawiany jest poprzez zwarcie pinów 3 i 5 złącza CONTROL. Należy zastąpić R5 i R6 zworami i potencjometrem P1 ustawić odpowiednią wartość napięcia wyjściowego. W tym celu w jedną z gałęzi należy włączyć amperomierz i zwiększać napięcie aż prąd osiągnie odpowiednią wartość dla danych diod. Liczba diod w gałęzi jest taka, jak w konfiguracji pierwszej. Liczba gałęzi zależy od tego, jaka wartość prądu na gałąź zostanie ustawiona. Sumaryczny prąd nie powinien przekraczać 1 A. Diody doskonale świecą już przy ok. 60% prądu znamionowego co daje możliwość dołączenia do 5 gałęzi. Ważne jest aby każda gałąź miała swój rezystor o wartości kilku Ω. Takie połączenie umożliwia zastosowanie diod o różnych barwach w gałęzi, ale wszystkie gałęzie muszą być takie same. Wadą rozwiązania jest to, że uszkodzenie poprzez zwarcie, jednej diody spowoduje przeciążenie pozostałych w tej gałęzi.