Styczniowy numer „Elektroniki dla Wszystkich” otwieramy projektem, który z pozoru brzmi jak żart, a w praktyce okazuje się zaskakująco sensowną lekcją akustyki. Głośniki z bambusowych misek sałatkowych pokazują, że dobra obudowa nie musi powstawać w warsztacie stolarskim. Sferyczny kształt skutecznie ogranicza dyfrakcję i rezonanse, a odpowiednio dobrany bas-refleks pozwala uzyskać czysty dźwięk już od 70 Hz. To projekt tani, efektowny i dostępny praktycznie dla każdego – idealny przykład, że noworoczny recykling może mieć bardzo pozytywny wydźwięk – także ten akustyczny.
Audio pozostaje motywem przewodnim całego numeru, ale nie brakuje też logicznych wyzwań. W drugiej części projektu gry w kółko i krzyżyk zaglądamy pod maskę niepokonanego przeciwnika. Autor odsłania kulisy algorytmu zapisanego w pamięci EPROM, pokazując, jak setki możliwych rozgrywek zostały ręcznie przeanalizowane i zoptymalizowane. Dowiadujemy się także, jak zbudować całość od strony mechanicznej – od montażu płytek, przez estetyczną obudowę z czarnego akrylu, aż po detale, takie jak magnesy w żetonach. Efektem jest urządzenie, które nie tylko wygrywa każdą partię, ale też świetnie wygląda na biurku.
Skoro mowa o dźwięku, nie mogło zabraknąć solidnej porcji pomiarów. W numerze prezentujemy praktyczne stanowisko do testowania głośników i zwrotnic – proste w budowie, a jednocześnie niezwykle funkcjonalne. Wbudowany wzmacniacz, przełączane tłumiki i zasilanie fantomowe umożliwiają szybkie sprawdzenie impedancji, charakterystyk częstotliwościowych i fazowych, a także kalibrację zwrotnic. To narzędzie, które w połączeniu z komputerem zamienia domowy warsztat w pełnoprawne laboratorium audio.
Naturalnym uzupełnieniem sprzętu jest oprogramowanie. Phil Prosser prowadzi Czytelnika krok po kroku przez konfigurację i praktyczne wykorzystanie darmowego programu Room EQ Wizard. Od kalibracji karty dźwiękowej i przystawki pomiarowej, przez procedury pomiaru impedancji i charakterystyk częstotliwościowych, aż po interpretację wyników i pułapki wynikające z warunków pomiarowych – to tekst, który pozwala przejść od pierwszego kliknięcia do świadomej analizy danych.
Teoria idzie tu w parze z praktyką. W drugiej części cyklu Ian Bell pokazuje, jak w LTspice poprawnie analizować widmo sygnałów i obliczać całkowite zniekształcenia harmoniczne. Analiza FFT, dobór czasu symulacji, liczby punktów i okna – wszystko to ma realny wpływ na wynik, a autor jasno tłumaczy, skąd biorą się artefakty i jak ich unikać. Dla wielu Czytelników będzie to brakujące ogniwo między symulacją a rzeczywistym pomiarem.
Z kolei Jos Verstraten proponuje zupełnie inne podejście do zagadnień, które potrafią odstraszyć już na etapie pierwszego wzoru. Szeregi Fouriera przedstawia intuicyjnie, obrazami i świadomymi uproszczeniami, pokazując, że zrozumienie istoty zjawiska nie zawsze wymaga żonglowania symbolami matematycznymi. To tekst, który świetnie porządkuje wiedzę i przygotowuje grunt pod dalsze, bardziej zaawansowane analizy.
Jak zawsze, w numerze nie zabrakło też refleksji i dygresji. Max Maxfield zabiera nas w swoją charakterystyczną podróż przez świat elektroniki analogowej i cyfrowej, wracając do historii pierwszych komputerów i jednocześnie spoglądając w przyszłość, gdzie analog znów zyskuje na znaczeniu – choćby w postaci energooszczędnych układów sztucznej inteligencji.
Dla miłośników prostych, użytecznych rozwiązań przygotowaliśmy opis analogowego timera włącz/wyłącz do sterowania urządzeniami sieciowymi, a tradycyjnie także coś dla najmłodszych konstruktorów. W cyklu EdW Junior prezentujemy zestaw AVTEDU621 – stroboskop policyjny LED, który krok po kroku wprowadza w świat lutowania, logiki CMOS i bezpiecznej pracy z elektroniką.
Styczeń to dobry moment na nowe początki i świeże pomysły. Ten numer EdW prowadzi od kuchennej miski po analizę FFT, od zabawy po rzetelny pomiar. Bo w elektronice – podobnie jak na początku roku – największą satysfakcję daje to, co zbudujemy sami. Zanim jednak coś zbudujemy, trzeba się zazwyczaj czegoś nauczyć, a żeby się czegoś nauczyć, czasem warto coś świadomie uprościć. A jeśli przy okazji dobrze to brzmi, tym lepiej.
