Serwisy partnerskie:
Close icon
Serwisy partnerskie

Po zmroku

Article Image
Listopadowe wieczory mają tę zaletę, że łatwiej wtedy docenić światło. Lampka nad biurkiem, świecący wyświetlacz czy diody LED na właśnie uruchamianej płytce przyciągają uwagę bardziej niż zwykle. Dla elektronika to także dobry pretekst, by usiąść przy warsztatowym stole, podłączyć oscyloskop albo wreszcie zająć się układem, który od dawna czekał na spokojną chwilę.

A kiedy już zabieramy się do pomiarów, często próbujemy zobaczyć to, czego gołym okiem dostrzec nie sposób. Richard Palmer proponuje analizator sygnałów mieszanych oparty na module Raspberry Pi Pico, pozwalający jednocześnie obserwować przebiegi cyfrowe i analogowe. Blok PIO, przetwornik ADC i program PulseView pomagają zrozumieć, co rzeczywiście dzieje się w badanym układzie.

Jos Verstraten w swoim artykule poświęconym pracy z impulsami pokazuje, jak wiele informacji można odczytać z przebiegu, który na pierwszy rzut oka wydaje się idealnie prostokątny. Spowolnione zbocza, zmiany poziomu sygnału czy oscylacje towarzyszące przełączaniu potrafią wiele powiedzieć o właściwościach badanego toru. Trzeba tylko wiedzieć, na co zwracać uwagę.

Jake Rothman zachęca z kolei, by nie ograniczać się do korzystania z gotowych „czarnych skrzynek”. W artykule o wzmacniaczu operacyjnym zbudowanym z elementów dyskretnych pokazuje, jak analizować jego działanie i eksperymentować z tranzystorami, prądami pracy czy kompensacją częstotliwościową. To podejście szczególnie nam bliskie: nie tylko budować układy, ale też rozumieć zasady ich działania.

Ian Bell kontynuuje rozważania na temat potencjometrów cyfrowych. Zamiast mechanicznego suwaka mamy tu drabinkę rezystorową, elektroniczne przełączniki i sterowanie cyfrowe. Pojawia się też kwestia zapamiętywania nastawy po wyłączeniu zasilania. Niby drobiazg, a w praktyce może decydować o zachowaniu całego urządzenia.

W listopadowym numerze znajdzie się również coś dla zainteresowanych oszczędnym gospodarowaniem energią. Ashwini Kumar Sinha przedstawia bezbateryjny wyświetlacz wykorzystujący papier elektroniczny (E-paper), który zachowuje obraz bez zasilania. Energia potrzebna do jego aktualizacji może pochodzić z pola NFC telefonu lub bezprzewodowego pola zasilającego. Z kolei dr Geetali Saha i Dhruv Vachhani wykorzystują tryb głębokiego uśpienia układu ESP32 w urządzeniu do pomiaru pH roztworu hydroponicznego, które budzi się dopiero po dotknięciu czujnika.

Nie zabraknie też światła w bardziej klasycznej postaci. Mike Tooley prowadzi czytelnika od wyświetlacza siedmiosegmentowego do matryc LED 8×8, komunikatów tekstowych i elektronicznej „kostki” uruchamianej ruchem lub lekkim stuknięciem.

Tim Blythman pokazuje natomiast, jak rozwinąć wcześniejszy projekt terminala w samodzielny komputer. Komputer Pico obsługuje klawiaturę USB, monitor podłączany przez HDMI i pamięć masową, a dzięki PicoMite BASIC pozwala tworzyć własne programy.

A jeśli listopadowa szaruga obudzi w nas tęsknotę za latem, ciepłym piaskiem i szumem morza, John Clarke proponuje małą podróż nad wybrzeże. I to bez wychodzenia z domu! Jego analogowy symulator szumu morskich fal wykorzystuje biały szum, generatory obwiedni, filtry i modulatory, by z głośnika popłynęły dźwięki przypominające fale rozbijające się o brzeg. Wystarczy zamknąć oczy i pozwolić wyobraźni wrócić do wakacyjnych wspomnień. Bez mikrokontrolera, bez programowania – za to z solidną porcją analogowej elektroniki.

Zaglądamy również do naszych Juniorów, którzy tym razem postanowili spróbować swoich sił w technologii montażu powierzchniowego (SMT). To dla nich nowość, bo dotychczas pracowali głównie z elementami przewlekanymi. Teraz komponenty są znacznie mniejsze, a lutowanie wymaga nieco większej precyzji. Cieszy nas, że młodzi entuzjaści elektroniki nie boją się nowych wyzwań. Będziemy uważnie śledzić ich postępy i oczywiście mocno im kibicować. W końcu taka praca uczy cierpliwości i dokładności – cech przydatnych nie tylko przy lutowaniu. A kto wie, czy właśnie poza warsztatem nie okazują się najcenniejsze.

Jak widać, krótsze dni wcale nie oznaczają mniej okazji do eksperymentowania. A gdy za oknem robi się ciemno, światło właśnie uruchomionej diody LED potrafi cieszyć równie mocno, niezależnie od tego, czy jest to nasz pierwszy układ, czy kolejny z wielu.

Okładka EdW 11/2026

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ELPORTAL do ulubionych źródeł
Firma:
AUTOR
Źródło
Elektronika dla Wszystkich październik 2026
Udostępnij
UK Logo