Nie w każdym zastosowaniu potrzebna jest wysoka stabilność generowanej częstotliwości. Pulsująca lampa ostrzegawcza, przerywany sygnał dźwiękowy czy migająca dioda na obudowie urządzenia – te i inne aplikacje będą z powodzeniem działały prawidłowo przy nawet kilkunastoprocentowym odchyle częstotliwości od swojej wartości nominalnej. Najprostszym rozwiązaniem jest wsadzenie w układ „procka” i nakazanie mu cyklicznej zmiany stanu logicznego na jednym z wyprowadzeń, ale czy nie można prościej?
Owszem, można – nawet na trzech elementach. Mowa o układzie z rysunku 1, który zawiera rezystor, kondensator i odwracającą bramkę logiczną z wejściem Schmitta. Wprawdzie w tej bramce znajduje się znacznie więcej podzespołów, ale dla nas nie ma to większego znaczenia – mamy oscylator jak ta lala. Stosując miniaturowe elementy oraz bramkę w obudowie SOT23-5, jak na przykład SN74LVC1G14, można uzyskać bardzo przyjemny oscylator RC. Zasada działania tego układu nie jest zbyt skomplikowana: rezystor ładuje kondensator prądem wypływającym z wyjścia bramki, przez co napięcie na tym kondensatorze rośnie. Kiedy urośnie do wartości odpowiadającej górnemu progowi przerzutu, wyjście bramki zmienia swój stan na niski i zaczyna się rozładowywanie kondensatora przez rezystor, aż do osiągnięcia dolnego progu przerzutu – wówczas cykl się zamyka.
W teorii można łatwo obliczyć częstotliwość oscylacji – odpowiedni wzór jest podany na rysunku 1.
Praktyka jest przysparza więcej problemów, bowiem:
- pojemność kondensatorów, zwłaszcza miniaturowych ceramicznych X7R, silnie zależy od napięcia,
- napięcie wyjściowe przerzutnika nie osiąga wartości VDD i VSS z uwagi na prąd płynący przez rezystor,
- progi przerzutu przerzutnika są zdefiniowane z silnymi dopuszczalnymi rozrzutami.
Ostatni punkt ma w praktyce największe znaczenie, zaś szczegółów dostarcza rysunek 2. Nie trzeba wyższej matematyki by przekonać się, że progi przerzutu tego układu mogą mieć nawet kilkadziesiąt procent rozrzutu. Z tego powodu takie oscylatory są przydatne w bardzo prostych aplikacjach, jak miganie diodami LED na panelu kontrolnym czy generowanie pisku przez buzzer piezoelektryczny, lecz na tym ich rola się zdecydowanie kończy. Jest jeszcze jedna duża zaleta: dobierając R1 o wysokiej rezystancji, na przykład setek kiloomów, można uzyskać naprawdę atrakcyjny pobór prądu – zapotrzebowanie układu SN74LVC1G14 nie przekracza 10 μA.