Poprzedni temat «» Następny temat
Strach na koty
Autor Wiadomość
gajosp2 



Wiek: 22
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 198
Skąd: Bielsk podlaski
Wysłany: 2006-06-15, 11:56   Strach na koty

witam
Poszukuje schematu strachu na koty. Jeśli wiecie gdzie można coś takiego kupić do samodzielnego montarzu, jest gdzieś schemat itp to prosze podajcie link. Na avt nic takiego nie znalazłem. Z góry dzieki gajosp2
 
 
     
Kulpina 
Adam Kulpinski



Wiek: 22
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 1685
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-06-15, 12:12   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Może kupisz psa do samodzilnego montarzu??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
     
gajosp2 



Wiek: 22
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 198
Skąd: Bielsk podlaski
Wysłany: 2006-06-15, 19:04   

nie piszcie mi takiego czegoś jak ''kup psa'' albo ''przeciąggnij jedną faze drutem'' bo mi nie o to chodzi :grin:
 
 
     
tasza 



Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 1295
Skąd: ....
Wysłany: 2006-06-15, 19:11   

rozglądnij się za jakąś 'szczekaczką/papugą' - kitem, który potrafi nagrać kilka(naście)
sekund dźwięku i na rozkaz to odegrać z pamięci...
było takie coś w AVT :arrow: http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/AVT128.pdf ,
nie wiem czy jest sens kupować kit - lepiej jak sam zrobisz....
ale czy koty się tego przestraszą? to zależy jak bardzo są sprytne i bezczelne

tasza

ps.
Zapomniałam dopisać - tam trzeba nagrać psa....
Takiego zaślinionego i wściekłego.
Z zębami.
 
     
gajosp2 



Wiek: 22
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 198
Skąd: Bielsk podlaski
Wysłany: 2006-06-15, 19:56   

wątpie czy to coś da bo te koty z mojego osiedla to takie są ze jak na 2 metry od niego stzrli pedarda(picolówka) to nic albo siedzi albo ledow co tyłek podniesie i pójdzie. Tu trzeba czegoś efektywnego.

PS; ten odstraszacz ma sam te koty odstraszać a nie ja mam z nim biegać(np w nocy)
 
 
     
c4r0 
[usunięty]



Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 1956
Skąd: z lasu
Wysłany: 2006-06-15, 21:58   

Może zaminować? Albo postawić taki automatyczny karabinek jak w splinter cell-u (turret) :lol: A tak poważnie to nie sądzę żebyś coś znalazł. A jak już coś wymyslisz to możesz zrobić na tym interes, bo chyba sporo ludzi ma problemy z osiedlowymi kotami :P
 
     
Kulpina 
Adam Kulpinski



Wiek: 22
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 1685
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-06-16, 08:06   

Tylko żartowałem. Najlepiej znaleźć jakich częstotliwości dzwięków boją sie koty. potem już bedzie łatwiej. można też poeksperymetnować. A czemu właściwie nie chcesz tych kotów???
 
 
     
kamil_snk 
Nowy na forum



Wiek: 22
Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 51
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-06-16, 09:16   

Z tymi dźwiękami i szczekaniem psa to nawet nie jest taki zły pomysł, ale "moje" podwórkowe koty są chyba głuche i nie boją się żadnych dźwięków. A tak na marginesie - koty to miłe zwierzęta, sam mam nazwisko Kot : )
 
     
Kulpina 
Adam Kulpinski



Wiek: 22
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 1685
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-06-16, 09:22   

Ja miałem kiedyś problem z kotami które załatwiały mi sie na wycieraczce w takim wypadku na pewno przydał by sie taki odstraszacz. A może po prostu kupić jakiś środek na koty w chemicznym i wystarczy
 
 
     
gajosp2 



Wiek: 22
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 198
Skąd: Bielsk podlaski
Wysłany: 2006-06-16, 11:16   

Tak tylko ze odstraszacz na koty kosztuje 200zl. Koty rozgrzebują mi wszyatko co rośnie na ogrodzie. Lubią sie też załatwiać tam gdzie chca. Poszukam w necie jakiej czestotliwosci dzwieku boja sie koty to już wtedy nie bedzie problemu(mam strach na komary wystarczy zmienić kondensator i wsio).
 
 
     
anom 
Nowy na forum



Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 25
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-06-16, 16:10   

Znam ten ból, miałem podobny problem

Koty strasznie nie lubią zapachu wybielaczy i lizolu

W moim przypadku sprawdziłem zastosowanie lizolu i podzialalo (ilość trzeba dobrać eksperymentalnie), żadnego kota w okolicy - niestety są skutki uboczne (mi ten zapach też się nie podoba)
Gdybyś postanowił to sprawdzić to nie przesadzaj, bo jak nie będzie deszczu to przez miesiąc bedziesz miał "piękne" zapachy
 
     
mcoola 
Nowy na forum


Wiek: 25
Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 18
Skąd: NSt k/Siemiatycz
Wysłany: 2006-06-16, 16:57   

Mój tata miał ten sam problem. Środki chemiczne niedziałają, bo koty narobią wszędzie i tyle z tego pożytku. Może ultradźwiękami albo infradźwiękami? Oparty na zasadzie czujnika zbliżenia i już!
 
 
     
gajosp2 



Wiek: 22
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 198
Skąd: Bielsk podlaski
Wysłany: 2006-06-16, 17:30   

koty reaguja na dzwiek o czestotliwości chyba 2 khz tak mi mówił tato. Mam juz ukałdzik który generuje czestotliowśc 1 khz. Moze uda mi sie go podkrecic do tych 2 khz. Podrzycajcie dalej pomysły bo z tym moim układzikiem to moze nie wypalic. Z góry dzieki
 
 
     
mathieiov 



Wiek: 22
Dołączył: 31 Lip 2005
Posty: 699
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-06-17, 10:01   

mój kot boi się odkurzacza. może postaw w ogródku odkurzacz. a tak na serio to sprawdź jak koty reagują na ultradźwięki.
 
 
     
Ertew 
-.^



Wiek: 23
Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 1221
Skąd: Leszno
Wysłany: 2006-06-17, 10:40   

Albo nafaszeruj rybę jakimś słabo pachnącym preparatem typu klej albo trutki na szczury,
Efekt tego będzie odwrotny, bo koty się zlezą ale, jeśli wszystko wypali, to pozdychają w kilka dni.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10