Wiek: 18 Dołączył: 01 Paź 2006 Skąd: z planety Zi Emia
Wysłany: 2010-02-28, 21:07
kayron napisał/a:
Ciekawe czy te konstrukcje z Alegrosika działają ?? Bo jakoś mało elementów na nich. No teksty.
Cytat:
Elementem wykonawczym jest tranzystor MOSFET
Tylko że na płytce nigdzie go nie widać ??
Z tego co mogę wywnioskować po liczbie komentarzy i stosunku liczby komentarzy pozytywnych i negatywnych to widać że to działa i to całkiem nieźle.
W sumie to ciekaw jestem w której instrukcji kolega kayron przeczytał o tym mosfecie?? Według mnie, nawet jeśli on tam jest to z niego raczej nie jest element wykonawczy, tylko elementem wykonawczym jest przekaźnik, bo to on załącza lub odłącza prąd od czegoś tam.
W sumie to ciekaw jestem w której instrukcji kolega kayron przeczytał o tym mosfecie??
Drugi link od góry. W opisie aukcji jest dokładnie napisane, że tranzystor mosfet może sterować odbiornikiem zasilanym napięciem stałym nie większym od napięcia zasilającego termostat.
No cóż mnie się ostał w domu sterownik EASY 822 (najbardziej wypasiona wersja jaką obecnie oferuje Moeller) który ma 2 PIDy na pokładzie, przetworniki A/C - C/A, i 2 PWMy, LAN, CAN itp. Chyba go sobie wykorzystam, bo wątpię ze uda mi się sprzedać urządzenie za 700zł.
Co do tego MOSFETa to pewnie trzeba sobie go podłączyć na zewnątrz układu, dla tego nie ma go na płytce.
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
Wiek: 18 Dołączył: 01 Paź 2006 Skąd: z planety Zi Emia
Wysłany: 2010-03-01, 18:31
kayron napisał/a:
No cóż mnie się ostał w domu sterownik EASY 822 (najbardziej wypasiona wersja jaką obecnie oferuje Moeller) który ma 2 PIDy na pokładzie, przetworniki A/C - C/A, i 2 PWMy, LAN, CAN itp. Chyba go sobie wykorzystam, bo wątpię ze uda mi się sprzedać urządzenie za 700zł.
nie szkoda koledze czegoś tak wypasionego zaprzęgać do takiej drobnostki??
aktus Użytkownik
Wiek: 28 Dołączył: 06 Sie 2007 Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-03-02, 00:10
Czemu? Zadajesz temperaturę i już o nic się nie martwisz. LAN można by wykorzystać do komunikacji z kompem.
Lutownik trochę szkoda, bo można na tym całą maszynę zbudować, np. wtryskarką do tworzyw sztucznych. Ale się zastanawiam czy brykieciarki sobie nie zrobić, pompę hydrauliczną w domu mam tylko jaki siłownik i elektrozawory zdobyć.
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
Wiek: 18 Dołączył: 01 Paź 2006 Skąd: z planety Zi Emia
Wysłany: 2010-03-07, 13:19
Elektrozawory to można by wydobyć z pralki, a jak chce kolega mocniejsze to z jakiejś maszyny wyciągnąć, ewentualnie wziąść normalny zawór i dokleić jakoś do tego jakieś serwo. Co do siłownika to słyszałem że można tanio zdobyć takie siłowniki od przyczep rolniczych, tam ten siłownik musi dźwigać około 4 tony(jak nie więcej), więc powinien się nadawać
He.. ale to nie mogą być takie zawory. Te do hydrauliki maszyn muszą wytrzymywać ciśnienie w granicach 2 do nawet 100MPa, węże są specjalnie zbrojone stalowymi siatkami i oplotem. Takie zawory są dosyć masywne, sama cewka sterująca ma wymiary ok 100 x 50mm (długość x średnica), a są przeważnie 2 po przeciwległych stronach.
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
Wiek: 18 Dołączył: 01 Paź 2006 Skąd: z planety Zi Emia
Wysłany: 2010-03-07, 16:22
A zawory od jakiegoś tira by nie były??? Tam w sumie są poduszki sterowane elektrycznie A zawsze można sprawdzić czy wujek Google nie ma jakichś na stanie
A może tak: Zrobić by kuweta wytrawiarki, znajdowała się w większej kuwecie. W tej kuwecie była by zwykła woda, która mogła by być ogrzewana zwykłą metalową grzałką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum